Debiutowałam w 2008 roku. Osiemnaście lat temu. Niewiarygodne, co? To zdjęcie z jednego z pierwszych spotkań autorskich. Nie wiedziałam, co przyniesie czas, nie wiedziałam, że pisanie dla Was będzie moją wspaniałą drogą życiową.
Znalazłam to zdjęcie i się uśmiecham.
Byłam wtedy w ciąży i też jeszcze o tym nie wiedziałam:)
Niebawem będą wznowienia wszystkich „Milaczków”. I w związku z tym mam dwa pytania.
Kto jest ze mną od początku? Od tej uroczej różowej książeczki?
Jak według Was wyglądałaby najlepsza okładka do Milaczka?


