2017
To dobry rok. Nie piszę „był”, bo jeszcze wciąż trwa. Pod koniec każdego roku dziękuję za ten miniony. I proszę, by kolejny był przynajmniej tak samo cudowny, jak ten, co się właśnie kończy. I jest. Ten był najlepszy. I rodzinnie i zawodowo. Jedenasty rok mojego małżeństwa okazał się najlepszym ze wszystkich, dziesiąty rok mojego pisania […]




